O swoim żydowskim pochodzeniu dowiedziałem się jako nastolatek, kiedy rodzice – oboje Żydzi – postanowili poprawić dane pochodzące jeszcze z ,,lewych” papierów z czasu wojny. Zobaczyłem, jak ojciec wpisuje imiona rodziców – nie Mieczysław i Franciszka, tylko Mosze Szlomo i Frymeta. To nie był dla mnie grom z jasnego nieba. Zawsze czułem się Polakiem.